Wstęp
Firmy zajmujące się odzyskiwaniem odszkodowań za opóźnione i anulowane loty coraz częściej reklamują się skutecznością i szybkością działania. Dla pasażera jednak najważniejsze jest coś innego: czy ktoś realnie zajmie się jego sprawą, gdy sytuacja nie jest oczywista.
Dlatego przeprowadziliśmy prosty test typu mystery shopper – zgłosiliśmy do kilku firm dokładnie ten sam przypadek i porównaliśmy sposób reakcji, jakość komunikacji oraz to, czy sprawa została w ogóle przyjęta do analizy.
Opis testu
Scenariusz był identyczny dla wszystkich firm:
Lot europejski, opóźnienie przekraczające 3 godziny, przyczyna zgłoszona przez linię lotniczą jako „nadzwyczajne okoliczności", ale z wątpliwą dokumentacją.
To dokładnie ten typ sprawy, który wiele platform automatycznie odrzuca.
Test wysłaliśmy do czterech firm:
Kryteria oceny
Nie ocenialiśmy wyniku finansowego (bo sprawa jeszcze trwa), lecz proces:
Czy firma zdecydowała się na dalszą analizę przypadku
Jak szybko otrzymaliśmy feedback od firmy
Czy kontakt był osobisty, czy automatyczny
Czy wyjaśniono, co się dalej stanie ze sprawą
Wyniki
| Firma | Czy przyjęto sprawę | Czas odpowiedzi | Kontakt | Komentarz |
|---|---|---|---|---|
| AirHelp | kilka minut | automatyczny | Sprawa odrzucona przez system | |
| Skycop | kilkanaście minut | automatyczny | Odrzucona jako „niskie szanse" | |
| DelayFix | kilkanaście minut | półautomatyczny | Sprawa niezakwalifikowana do dalszej analizy | |
| ClaimWinger | kilka godzin | osobisty | Sprawa przyjęta do ręcznej analizy |
Co faktycznie się wydarzyło
AirHelp, Skycop i DelayFix działają w podobnym modelu: ich systemy automatycznie kwalifikują sprawy i odrzucają te, które nie spełniają określonych kryteriów. To rozwiązanie jest bardzo efektywne przy dużej liczbie zgłoszeń, ale ma jedną konsekwencję – sprawy niestandardowe często odpadają na etapie algorytmu.
W naszym przypadku wszystkie trzy firmy uznały, że sprawa nie rokuje – mimo że istniały podstawy prawne do dalszej analizy.
W takich sytuacjach pasażerowie często tracą szansę na rekompensatę za anulowany lub przesunięty lot.
ClaimWinger przyjął zgłoszenie, poprosił o dodatkowe dokumenty i przekazał je do ręcznej weryfikacji przez zespół prawny.
Nie oznacza to, że sprawa na pewno zakończy się wypłatą – ale oznacza, że ktoś ją realnie sprawdza, a nie tylko filtruje algorytm.
Co to mówi o modelach firm
Ten test bardzo dobrze pokazuje różnicę między dwoma podejściami do rynku:
Duże platformy (AirHelp, Skycop, DelayFix)
Świetne do standardowych, oczywistych przypadków
Mniejsze, wyspecjalizowane firmy (ClaimWinger)
W stanie poświęcić czas sprawom bardziej złożonym
Dla pasażera oznacza to jedno: jeśli Twoja sprawa nie jest książkowym przykładem, warto szukać firmy, która ją faktycznie przeanalizuje.
Wnioski
Nie ma jednej „najlepszej" firmy dla wszystkich.
Jeśli Twój lot był po prostu opóźniony bez komplikacji – każda z dużych platform prawdopodobnie pomoże.
Jeśli jednak linia lotnicza twierdzi, że „to nie jej wina", albo Twoja sprawa została już raz odrzucona – warto sprawdzić swoją sprawę w ClaimWinger, który działa w bardziej selektywnym i indywidualnym modelu.
Ważne: Ten artykuł powstał na podstawie rzeczywistego testu przeprowadzonego w styczniu 2026 roku. Wyniki mogą się różnić w zależności od konkretnej sprawy i polityki firm.
Najczęściej zadawane pytania
Wysłano identyczne zgłoszenie do czterech firm z tym samym przypadkiem: lot europejski z opóźnieniem przekraczającym 3 godziny, gdzie linia lotnicza powołała się na nadzwyczajne okoliczności z wątpliwą dokumentacją. Oceniano czas odpowiedzi, jakość komunikacji i czy sprawa została przyjęta do analizy.
ClaimWinger działa w modelu indywidualnej analizy każdej sprawy przez zespół prawny, podczas gdy większe platformy wykorzystują automatyczne systemy kwalifikacji, które odrzucają sprawy niestandardowe na poziomie algorytmu.
Nie – są świetne do standardowych przypadków i działają bardzo efektywnie przy dużej liczbie zgłoszeń. Problem pojawia się tylko przy sprawach niestandardowych lub bardziej skomplikowanych, które wymagają indywidualnej oceny prawnej.
Gdy linia lotnicza twierdzi że "to nie jej wina", gdy sprawa została już raz odrzucona przez inną firmę, gdy przypadek nie jest standardowy lub gdy szukasz bardziej osobistego podejścia i indywidualnej analizy prawnej.